Wpis nr 199
Zawsze wieczorem dopalam wszystkei papierosy, żeby nie mieć co palić rano. Gdy wstaje rano, przyrzekam sobie, że nie zapale. :|
Ale od jutra koniec z tym! Bo skończę jak te filmowe duchy co robią w kółko to samo. Jakoś się uda.
EDIT: Niestety dzisiaj się nie udało o.O spróbuję jutro…
EDIT: Minęły 4 miesiące a ja dalej palę, w kółko rzucam i znowu zaczynam :D

Translate this page