Szczęśliwy człowiek, który…
Szczęśliwy człowiek, który potrafi zachować wewnętrzny spokój w każdej sytuacji :P
Najlepiej trenować cały czas :)
Przeważnie tracimy spokój gdy z czymś walczymy, ja tak mam. Gdy się nie najlepiej czuje psychicznie bądź fizycznie (np mam ostry ból zęba) – wtedy próbuję się jakoś od tego odciąć, stłumić ból. Tylko, że sam ból nie powoduje cierpienia. Powoduje go beznadziejna, z góry skazana na porażkę próba pozbycie się bólu. I czym dłużej walczymy tym gorzej. I tak jest ze wszystkim. Większy ból to lepsze warunki do treningu, chociaż wolałbym, żeby w ogóle nie bolało :P Skoro bóg czy natura (w cokolwiek wierzysz) stworzył ból po to, by świadomość wiedziała co w fizycznym ciele jest popsute – to czemu czasami boli tak bardzo? Moim zdaniem lekkie swędzenie również załatwiło by sprawę :P Większość widzi jak się im odetnie nogę… Zresztą umysł jest twórczy, można by ten problem rozwiązać jakąś delikatną halucynacją… jest wiele możliwości.

Translate this page