Zawsze wieczorem dopalam wszystkei papierosy, żeby nie mieć co palić rano. Gdy wstaje rano, przyrzekam sobie, że nie zapale. :|
Ale od jutra koniec z tym! Bo skończę jak te filmowe duchy co robią w kółko to samo. Jakoś się uda.
EDIT: Niestety dzisiaj się nie udało o.O spróbuję jutro…
EDIT: Minęły 4 miesiące a ja dalej palę, w kółko rzucam i znowu zaczynam :D
No więc ostatnio upgrejdowałem system xp:32 -> 7:64. Wcześniej skopiowałem sobie wszystkie swoje sejwy.
Tak więc po zainstalowaniu gier poprzerzucałem je z powrotem do właściwych folderów. Niestety okazało się, że aby działać większość gier potrzebuje również folderu xlive, którego niestety nie skopiowałem. Na przykład gta4 na którym najbardziej mi zależało.
Ok więc oto rozwiązanie wszystkich problemów z gta4 na windowsie 7.
1. Gra co kilka sekund przycina, tak że nie da się grać
ROZWIĄZANIE:
W windows 7 klik na Menu Start, prawy klik na Komputer -> wybierz Zarządzaj (Manage), kliknij Usługi i Aplikacje, dalej -> Usługi (Services), wybierz i dwa razy kliknij na Dziennik Zdarzeń Systemu Windows (Event Log), następnie w Zakładce Ogólne -> Typ uruchuchomienia ustaw na Wyłączony, kliknij OK i zrestartuj system. GTA nie będzie już się zawieszać.
2. Przeinstalowałem system i zapomniałem przekopiować folderu Windows Live. Jak wczytać stare lub nieswoje save’y gta4
ROZWIĄZANIE:
- Ściągnij najnowszy patch gta4, na przykład stąd: 1.0.5.0. Spatchuj grę.
- Następnie ściągnij Xliveless i rozpakuj do folderu z grą, jak zapyta czy nadpisać xlive.dll wybierz tak.
- Otwórz folder C:\Documents and Settings\piotrek\Documents\Rockstar Games\GTA IV\ (zamieniając piotrek na nazwę twojego użytkownika) i jeśli nie ma w nim folderu savegames to utwórz go.
- Przekopiuj swoje save’y do niego – do folderu savegames (tylko pliki SGTA).
- Gotowe =)
działa już pod wszystkim przeglądarkami i nie ‘blokuje’
Obejrzyj całość koło minuty / watch all about 1 minute
http://ssh.shellium.org/~lysek/
Szczęśliwy człowiek, który potrafi zachować wewnętrzny spokój w każdej sytuacji :P
Najlepiej trenować cały czas :)
Przeważnie tracimy spokój gdy z czymś walczymy, ja tak mam. Gdy się nie najlepiej czuje psychicznie bądź fizycznie (np mam ostry ból zęba) – wtedy próbuję się jakoś od tego odciąć, stłumić ból. Tylko, że sam ból nie powoduje cierpienia. Powoduje go beznadziejna, z góry skazana na porażkę próba pozbycie się bólu. I czym dłużej walczymy tym gorzej. I tak jest ze wszystkim. Większy ból to lepsze warunki do treningu, chociaż wolałbym, żeby w ogóle nie bolało :P Skoro bóg czy natura (w cokolwiek wierzysz) stworzył ból po to, by świadomość wiedziała co w fizycznym ciele jest popsute – to czemu czasami boli tak bardzo? Moim zdaniem lekkie swędzenie również załatwiło by sprawę :P Większość widzi jak się im odetnie nogę… Zresztą umysł jest twórczy, można by ten problem rozwiązać jakąś delikatną halucynacją… jest wiele możliwości.